|
|
 |
|
cze
13
2008
|
Uchwała Sejmu RP w sprawie akceptacji transplantacji jako metody leczenia |
|
12.06.2008. |
|
W marcu 2008 r. Polska Unia Medycyny Transplantacyjnej wystąpiła do Pana Marszałka Sejmu RP Bronisława Komorowskiego z prośbą o rozważenie możliwości podjęcia przez Sejm RP Uchwały dotyczącej promocji przeszczepiania narządów, komórek, tkanek i szpiku.
W dniu 10 czerwca 2008 r. Prezydium Sejmu przyjęło przedstawicieli środowiska transplantacyjnego i stowarzyszeń pacjentów po przeszczepieniu narządu w celu powiadomienia o zaakceptowaniu przez Prezydium Sejmu i Konwent Seniorów projektu Uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie akceptacji transplantacji jako metody leczenia. W spotkaniu tym udział wzięli: Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, Wicemarszałkowie: prof. Stefan Niesiołowski, Jerzy Szmajdziński, Krzysztof Putra i Jarosław Kalinowski oraz prof. Wojciech Rowiński, prof. Piotr Kaliciński, prof. Janusz Wałaszewski, prof. Magdalena Durlik, prof. Marek Krawczyk, prof. Wiesław Jędrzejczak, , prof. Marian Zembala, prof. Andrzej Więcek, prof. Krzysztof Zieniewicz, dr Piotr Przybyłowski i Pan Tadeusz Mika. Uchwała ta została przyjęta przez aklamację w dn. 13 czerwca 2008 r. a jej treść przedstawia się następująco:
Uchwała
Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 13 czerwca 2008 roku
w sprawie
akceptacji transplantacji jako metody leczenia
Biorąc pod uwagę, że przeszczepianie narządów wykonywane jest w Polsce od ponad 40 lat a polscy transplantolodzy należą do światowej czołówki w tej dziedzinie medycyny i że jest to potrzebna, skuteczna i bezpieczna metoda leczenia stanowiąca dla wielu pacjentów jedyną szansę przedłużenia życia, Sejm zwraca się do społeczeństwa o powszechną akceptację tej metody leczenia. Jednocześnie apelujemy do władz rządowych i samorządowych wszystkich szczebli o wsparcie moralne i pomoc materialną we wszelkich akcjach o charakterze edukacyjnym w zakresie przeszczepiania narządów, komórek, tkanek i szpiku.
Uchwała ta jest pierwszym etapem przełamywania pewnych barier w rozwoju programu przeszczepiania narządów. Po przyjęciu Uchwały wysłano listy do Marszałków wszystkich województw, którzy stanowią organy założycielskie większości naszych szpitali, z prośbą o spotkanie w celu przedstawienia im problemu niedoboru narządów do przeszczepiania i zachęcenia do współpracy w tym zakresie.
|
|
Czytaj całość…
|
sty
29
2008
|
Apel do Społeczeństwa, Parlamentu i Rządu RP |
|
29.01.2008. |
|
Minęły 42 lata od pierwszego udanego przeszczepienia nerki w Polsce. Od tego czasu uratowano życie kilkunastu tysiącom pacjentów z niewydolnością nerek, wątroby, serca czy płuc, wyleczono kilka tysięcy osób chorych na białaczkę
Minęły 42 lata od pierwszego udanego przeszczepienia nerki w Polsce. Od tego czasu uratowano życie kilkunastu tysiącom pacjentów z niewydolnością nerek, wątroby, serca czy płuc, wyleczono kilka tysięcy osób chorych na białaczkę. Wykonano ponad 150 tysięcy przeszczepów tkankowych (kości, skóry, rogówki, zastawek serca) u chorych, którzy po takim zabiegu powrócili do normalnego życia zawodowego. W ciągu ostatnich 15 lat osiągnęliśmy w Polsce w tej dziedzinie prawdziwy sukces. Zwiększyła się zdecydowanie dostępność tej metody leczenia, a jej wyniki osiągnęły poziom nieodbiegający od standardów światowych.
Sukcesy przeszczepiania tkanek i narządów spowodowały, że liczba chorych oczekujących na takie leczenie rośnie bardzo szybko, a możliwości zaspokojenia tych potrzeb są niezwykle ograniczone. Niedobór narządów jest zjawiskiem ogólnoświatowym, jednak w Polsce problem ten nasilił się w ostatnim roku, w którym wykonano o 45 proc. mniej przeszczepień narządów niż w latach ubiegłych.
Przeszczepianie narządów to nowoczesna, stosunkowo droga technologia. Tkanek, komórek ani narządów nie można dotąd wyhodować ani kupić. Muszą one pochodzić z organizmu innej osoby - dawcy żywego lub zmarłego. Przeszczepianie szpiku i narządów jest jedyną specjalnością, w której największe nawet nakłady ze strony płatnika nic nie dadzą bez współdziałania społeczeństwa, bez narządu pochodzącego od osoby zmarłej. Dlatego uważamy, że narządy pobrane od zmarłych to bezcenny wkład społeczeństwa we własny system ochrony zdrowia. Zatem przeszczepianie narządów i szpiku musi znaleźć się w gwarantowanym koszyku świadczeń.
Nakłady na rozwój medycyny transplantacyjnej w pełni zwracają się społeczeństwu. Zdajemy sobie sprawę, że potrzeby finansowe w zakresie systemu ochrony zdrowia są ogromne i dotyczą wszystkich jej sfer. Niemniej warto pamiętać, że dzięki osiągnięciom transplantologii doszło na przestrzeni lat do znacznego postępu w innych działach medycyny. Inwestowanie w postęp transplantologii prowadzi m.in. do lepszego rozumienia mechanizmów powstawania różnych chorób, leczenia zakażeń, zaburzeń odporności. Przykładów takich jest znacznie więcej.
Zwracamy się do Rządu RP oraz Szanownych Senatorów i Posłów RP o wsparcie naszych starań o zapewnienie właściwego finansowania przeszczepiania narządów i szpiku i o zapewnienie rozwoju tej specjalności przez przyjęcie Narodowego Programu Rozwoju Medycyny Transplantacyjnej. Medycyna transplantacyjna na świecie rozwija się. Wykonuje się przeszczepianie jelita, kończyn, wprowadza się przeszczepy komórek (które w niektórych przypadkach będą mogły zastąpić przeszczepienie całego narządu). Przyjęcie tego programu zapewni wprowadzenie nowych sposobów leczenia i będzie w interesie całego społeczeństwa.
Zwracamy się również do wszystkich Koleżanek i Kolegów Lekarzy. Niezależnie od aktualnych problemów w systemie ochrony zdrowia w Polsce starajmy się pamiętać, że identyfikacja możliwości pobrania narządów od osób zmarłych jest naszym zawodowym i moralnym obowiązkiem. Postępowanie lekarskie zgodne z zasadami sztuki i zgodne z prawem nie może i na pewno nie narazi nikogo na odpowiedzialność karną czy cywilną.
Zwracamy się do całego społeczeństwa o akceptację pobierania narządów od zmarłych. Apelują o to również Komisja Europejska oraz Światowa Organizacja Zdrowia. Przeszczepianie narządów łączy tragedię śmierci z radością życia. Akceptacja pobrania narządów od osoby nam bliskiej, która zmarła, pozwala na uratowanie życia kilku innym osobom.
Polska Unia Medycyny Transplantacyjnej, Krajowa Rada Transplantacyjna, Polskie Towarzystwo Transplantacyjne, Polskie Towarzystwo Nefrologiczne, Naczelna Izba Lekarska, Fundacja Zjednoczeni dla Transplantacji, Stowarzyszenie Życie po Przeszczepie, Europejska Fundacja Honorowego Dawcy Krwi- kampania Krewniacy,
|
paź
26
2007
|
STANOWISKO NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ w sprawie zasad stwierdzania zgonu |
|
25.10.2007. |
STANOWISKO Nr 19/07A/ NACZELNEJ RADY LEKARSKIEJ
z dnia 26 października 2007 r. w sprawie zasad stwierdzania zgonu
Naczelna Rada Lekarska, po zapoznaniu się z Obwieszczeniem Ministra Zdrowia z dnia 17 lipca 2007 r. w sprawie kryteriów i sposobu stwierdzenia trwałego nieodwracalnego ustania czynności mózgu, stoi na stanowisku, iż stwierdzenie zgonu w każdej sytuacji należy do kompetencji lekarza lub lekarza dentysty. W większości sytuacji nie nastręczających trudności diagnostycznych czynności tej dokonuje się jednoosobowo w oparciu o tradycyjne kryteria.
W sytuacjach szczególnych, zwłaszcza takich jak stwierdzenie zgonu w związku z pobieraniem narządów do przeszczepienia lub stwierdzanie zgonu osób hospitalizowanych w oddziałach intensywnej opieki medycznej (szczególnie gdy stosowana jest aparatura sztucznie podtrzymująca pracę układu krążeniowo-oddechowego), należy stosować kryteria i procedury przyjęte w obwieszczeniu Ministra Zdrowia. Stwierdzenie zgonu w trybie opisanym w obwieszczeniu Ministra Zdrowia z dnia 17 lipca 2007 r. jest równoważne ze stwierdzeniem zgonu w sposób tradycyjny i brak jakichkolwiek przesłanek merytorycznych, aby przyjęte w obwieszczeniu kryteria stosować jedynie w sytuacjach, gdy stwierdzenie zgonu następuje w związku z pobieraniem narządów do przeszczepienia.
Stanowisko Nr 19/07A/ Naczelnej Rady Lekarskiej z dn. 26.10.2007
|
|
wrz
11
2007
|
11.09.2007. |
|
Słowo biskupów polskich w sprawie przeszczepiania narządów zatytułowane
„Nadprzyrodzony krwiobieg miłości" zostało odczytane w kościołach w
niedzielę 23 września 2007 roku.
„NADPRZYRODZONY KRWIOBIEG MIŁOŚCI”
Słowo biskupów polskich w sprawie przeszczepiania narządów
(na niedzielę 23 września 2007 roku)
Umiłowani w Panu Siostry i Bracia!
1.
Ostatnie słowa dzisiejszej Ewangelii są jednoznaczne i wymagające: „Nie
możecie służyć Bogu i mamonie” (Łk 16, 13). Co to znaczy? To znaczy, że
albo w życiu opowiadamy się po stronie Boga i miłości, albo po stronie
przemijających dóbr tego świata. Każdy z nas pragnie ocalić swoje
życie, swój los. Możemy to uczynić w sposób egoistyczny, zabezpieczając
sobie jak najwięcej „mamony”. Ale przecież wcześniej czy później musimy
się z tą tak zwaną „mamoną” rozstać. Co wtedy pozostanie? Wtedy
pozostanie miłość. Wtedy pozostanie to, co uczyniliśmy z naszym życiem,
z naszym dziedzictwem, z naszą majętnością.
Dzisiaj w sposób
przejmujący możemy zapytać o to, co chcemy uczynić z naszym ciałem,
stanowiącym w pewnym sensie naszą „własność”, naszą majętność. Czy i w
tym wypadku chcemy kierować się miłością? Czy chcemy do końca uczynić z
naszego życia dar dla innych – dla bliźnich i dla Boga?
2.
Przykazanie miłości Boga i bliźniego (Mt 22, 34-40) było zawsze dla
uczniów Chrystusa naczelną normą postępowania w relacjach
międzyludzkich. Wyznawcy Chrystusa, idąc za wskazaniami Mistrza, w
różny sposób wyrażali swoją miłość do bliźnich dostarczając im
pożywienia, ubrania, dachu nad głową oraz zapewniając opiekę chorym
(por. Mt 25, 31-46).
Bezcenną formą spieszenia z pomocą drugiemu
człowiekowi jest ratowanie zagrożonego życia, co wiąże się z gotowością
do poświęcenia nawet swojego życia. Przykładem heroicznym jest św.
Maksymilian Maria Kolbe, który oddał swoje życie za drugiego człowieka
w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Jego ofiara była wynikiem
jednoznacznej odpowiedzi na wezwanie Chrystusa: „Nikt nie ma większej
miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”
(J 15, 13).
W
naszych czasach pojawiły się jednak niespotykane dotąd możliwości
ratowania zagrożonego życia ludzkiego. Dzięki osiągnięciom w dziedzinie
medycyny i techniki stało się możliwe ratowanie życia przez
przeszczepianie organów ludzkich.
Decyzja oddania własnego narządu,
np. nerki, czy zgoda na pobranie organów z ciała zmarłej bliskiej osoby
nie jest łatwa. Jednak od tej decyzji często zależy uratowanie czyjegoś
życia. Sługa Boży Ojciec Święty Jan Paweł II w Encyklice Evangelium
vitae napisał, że na heroizm naszej codzienności „składają się małe lub
wielkie gesty bezinteresowności, umacniające autentyczną kulturę życia.
Pośród tych gestów na szczególne uznanie zasługuje oddawanie organów,
zgodnie z wymogami etyki, w celu ratowania zdrowia, a nawet życia
chorym, pozbawionym niekiedy wszelkiej nadziei” (nr 86).
Ponad
milion ludzi na świecie, a kilkanaście tysięcy w Polsce, żyje dziś
dzięki temu, że ktoś wielkodusznie wyraził zgodę na pobranie jego
organów (nerki, serca, wątroby) w sytuacji, gdy nastąpiła gwałtowna
śmierć na skutek wypadku. Uratowani w taki sposób pacjenci wyznają, że
w duchu wdzięczności modlą się codziennie za dusze swoich dawców.
|
|
Czytaj całość…
|
|
maj
15
2007
|
Apel Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego |
|
15.05.2007. |
|
Apel Walnego Zebrania Polskiego
Towarzystwa Transplantacyjnego
Z wielkim niepokojem obserwujemy
katastrofalny spadek liczby zabiegów przeszczepienia narządów. Uważamy, że jest
to wynik wydarzeń, które miały miejsce w ostatnich trzech miesiącach -
nierozważnych oskarżeń ze strony polityków i niesprawiedliwych, napastliwych
przekazów medialnych. Potwierdzają to najnowsze badania opinii publicznej,
które wykazały, że zaufanie społeczeństwa do lekarzy transplantologów uległo
drastycznemu spadkowi.
Doszło do tego, że ponad jedna
trzecia Polaków wierzy w kłamliwe doniesienia o stosowaniu przez lekarzy
środków usypiających w celu uzyskania większej liczby narządów. W sposób
nieuzasadniony i krzywdzący posądza się lekarzy o handel narządami.
W następstwie tych wydarzeń
społeczeństwo obawia się lekarzy. a lekarze bojąc się pochopnych osądzeń nie
przystępują do rozmów z rodzinami osób zmarłych, nie uczestniczą w
identyfikacji możliwości pobrania narządów i nie biorą udziału w komisyjnym
rozpoznawaniu zgonu. Cierpią na tym ci chorzy. którzy nie mogą doczekać się
transplantacji. Część z nich umiera.
Chcemy zapewnić społeczeństwo, że
naszym celem jest zapobieganie i eliminowanie jakiejkolwiek patologii związanej
z pobieraniem i przeszczepianiem narządów.
Chcemy zapewnić społeczeństwo, że
procedury transplantacyjne w naszym kraju są przejrzyste i zgodne z Dyrektywą.
Unii Europejskiej, a transplantologia należy do najbardziej kontrolowanych
dziedzin medycyny.
Chcemy zapewnić społeczeństwo, że
naszym dążeniem jest szerokie propagowanie idei przeszczepiania narządów,
dlatego że dla wielu chorych jest to jedyna skuteczna metoda leczenia.
Apelujemy do kolegów lekarzy,
którzy opiekują się pacjentami z rozpoznaniem śmierci mózgu, aby jak dawniej
zgodnie z procedurami identyfikowali możliwość pobrania narządów. Nie lękajcie
się działać w słusznej sprawie. Jednocześnie apelujemy do Ministra Zdrowia. aby
zapewnił pełne wsparcie każdemu lekarzowi, który wypełniając zgodnie z
procedurami i prawem swoje obowiązki zostanie poddany niesłusznym oskarżeniom
lub innym formom krzywdzącego nacisku.
Apelujemy do mediów, aby w godnym
zamiarze wyjaśnienia prawdy nie posługiwały się półprawdami, kłamstwami lub
pochopnymi oskarżeniami i działały z rozwagą i troską o dobro człowieka:
również tego, który bez transplantacji skazany jest na śmierć.
Los tych, którzy czekają na
możliwość uratowania życia, zależy od przywrócenia zaufania społecznego do
środowiska lekarskiego. Musimy się o to wspólnie postarać.
W
imieniu Walnego Zebrania
prezes
Polskiego Towarzystwa Transplantacyjnego
prof. Wojciech Rowiński
|
|
| «« start « poprz. 1 2 3 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 17 - 21 z 21 |
|